Dziwny konkurs z ciekawą nagrodą

Pewien magazyn dla panów ogłosił jakiś czas temu mini konkurs oferując ciekawą i być może lekko kontrowersyjną publikację fotograficzną wydawnictwa Goliath jako nagrodę… sztuk 3.

Reguł żadnych, byle emailem wysłać zdjęcie ‘na temat’…
Wysłałem więc zdjęcie (w końcu magazyn dla panów, i to ‘światowy’) ….I wygrałem jedną z trzech książek.

W wynikach opublikowanych jako komentarz do ogłoszenia (sic!) zostałem pośród innych laureatów opisany jako “Adam D.” a pod wpisem podano link do mojego zdjęcia wrzuconego do zewnętrznego względem organizatora serwisu postimge.org (!!!) ale w nazwie pliku zostawionej w oryginale i tak widnieje moje pełne imię i nazwisko.
Idea wymieniania autorów jak w notatce z rozprawy karnej jest bardzo słaba, prawie tak słaba jak wrzucanie czyichś zdjęć do byle serwisu hostingującego grafiki.

Po szybkim przeglądzie innych prac okazało się, że była to jedyne zdjęcie zawierające element erotyczny. Oprócz ładnych piersi mojej modelki nagrody wygrały także zdjęcia przedstawiające: 2 nagie miecze oraz sprawiony korpus indyka. Oba pozostałe zdjęcia wyglądały jak wzięte wprost z sieci :D

Szanuję i doceniam poczucie humoru nieznanego mi w ogóle jury, jednak gazety tej jak nie kupowałem, tak dalej kupował nie będę :) Mam tylko nadzieję, że album do mnie dotrze w całości i to przed Wielkanocą – będzie prezencik od zajączka ;)

Podsumowując ten przydługi i może nazbyt sarkastyczny wpis – wygrałem w przeprowadzonym w pełni “na rympał” konkursie foto ciekawą książkę w mojej ulubionej (haha) tematyce fotograficznej – i to jest najważniejsze.

2500g-nagosci_fot-adam-dereszkiewicz_www